Witajcie :)
Wpadam dzisiaj do Was z zaległym tygodniem w zdjęciach. Połączyłam go z obecnym, bo i tak nie robiłam nic ciekawego oprócz spania i chorowania. Mam nadzieję, że taka forma zdjęć się Wam spodoba, bo są dosyć mocno przerobione. Każde zdjęcie było robione w totalnie innych warunkach pogodowych i inaczej nijak mi do siebie nie pasowały.
#1 Grudzień totalnie mnie zaskoczył. Listopad przeminął mi naprawdę nie wiem kiedy. Grudzień jak na razie też pędzi, jak szalony. Już prawie połowa miesiąca za nami, do Świąt równe 2 tygodnie, a mi się nie chce wierzyć, że to już.
#2 Zrobiłam swoje pierwsze muffinki! Były smaczne, może nie do końca ładne, ale grunt, że wszyscy którzy jedli przeżyli :D Ogólnie jestem totalnym beztalenciem, jeżeli chodzi o pieczenie (nie wyszły mi nawet ciasteczka, które wychodzą podobno każdemu), więc tymi babeczkami byłam zachwycona.
#3 Byliśmy grzeczni, więc przyszedł do nas Mikołaj. A jeden to nawet został i z nami zamieszkał :D Może chociaż on na dłużej, bo zazwyczaj kwiatki, długo u nas nie wytrzymują.
#4 A to moje motto na ten tydzień. Ostro wzięłam się za organizowanie i planowanie, bo z niczym się nie wyrabiam. Ani z blogowaniem, ani ze scrapowaniem, ani z nauką, ani z ogarnianiem domu. Jak tylko mam chwilę to wertuję internet w poszukiwaniu coraz to nowych sposobów na zarządzanie czasem, bo moje własne mnie zawodzą. Powolutku, metodą prób i błędów, wypracowuję sobie nowy system zapisywania rzeczy w kalendarzu i list to-do.
A jak Wam minęły ostatnie dni?
Strasznie Wam dziękuję za wszystkie komentarze pod ostatnim postem! :)
Trzymajcie się ciepło :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tydzień w zdjęciach. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tydzień w zdjęciach. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 10 grudnia 2013
wtorek, 26 listopada 2013
Tydzień w zdjęciach #4
Witajcie :)
Czas pędzi jak szalony :) Co tydzień dziwię się, że to już teraz mam wrzucać tydzień w zdjęciach. Znowu głównie się uczyłam, ale było i trochę przyjemnych chwil :)
#1 Weekend spędziłam na czytaniu książki i pożeraniu Milki Oreo. Zdecydowanie moja ulubiona czekolada. Kto jeszcze nie jadł, niech spróbuje. Ale uprzedzam, że bardzo słodka. Za to przepyszna.
#2 W piątek do Wrocławia zawitała moja przyjaciółka. W końcu miałyśmy okazję posiedzieć przy piwku i pogadać :)
#3 Po kilku miesięcznej żegludze dotarły moje taśmy washi z zamówienia zbiorowego. Dorwałam też zestaw na wyprzedaży w Empiku i w taki sposób moja kolekcja powiększyła się o 10 sztuk. Nie mogę się doczekać, kiedy je wykorzystam w jakimś projekcie.
#4 A tak wyglądało dzisiejsze przedpołudnie we Wrocławiu. Zima pełną gębą. Niestety niedługo później wszystko się stopiło i została plucha.
A jak Wam minął tydzień?
Trzymajcie się ciepło :)
Czas pędzi jak szalony :) Co tydzień dziwię się, że to już teraz mam wrzucać tydzień w zdjęciach. Znowu głównie się uczyłam, ale było i trochę przyjemnych chwil :)
#1 Weekend spędziłam na czytaniu książki i pożeraniu Milki Oreo. Zdecydowanie moja ulubiona czekolada. Kto jeszcze nie jadł, niech spróbuje. Ale uprzedzam, że bardzo słodka. Za to przepyszna.
#2 W piątek do Wrocławia zawitała moja przyjaciółka. W końcu miałyśmy okazję posiedzieć przy piwku i pogadać :)
#3 Po kilku miesięcznej żegludze dotarły moje taśmy washi z zamówienia zbiorowego. Dorwałam też zestaw na wyprzedaży w Empiku i w taki sposób moja kolekcja powiększyła się o 10 sztuk. Nie mogę się doczekać, kiedy je wykorzystam w jakimś projekcie.
#4 A tak wyglądało dzisiejsze przedpołudnie we Wrocławiu. Zima pełną gębą. Niestety niedługo później wszystko się stopiło i została plucha.
A jak Wam minął tydzień?
Trzymajcie się ciepło :)
wtorek, 19 listopada 2013
Tydzień w zdjęciach #3
Witajcie :)
To już 3. tydzień moich zdjęciowych podsumowań. Muszę przyznać, że nawet nie wiem, kiedy ten czas mi zleciał. Jak na razie to był najtrudniejszy tydzień, bo przez cały intensywnie się uczę i na nic innego praktycznie nie mam czasu.
Ale coś udało mi się sklecić :)
#1, #2 We wszystkich sklepach świąteczny klimat pełną parą. Skorzystaliśmy z okazji i dokupiliśmy kilka ozdób świątecznych. Czyż nie urocze te ludziki?
#3 Takiego to ładnego słonecznika dostałam! Rozjaśnia mi szarugę za oknem :)
#4 Na początku zeszłego tygodnia, udało nam się w końcu pójść do kina. Wybieraliśmy się dobry miesiąc, bo albo jednak termin nam nie pasował, albo jak już mieliśmy czas, to nie leciało już to na co mieliśmy iść :D
I to by było na tyle.
Dziękuję Wam za wszystkie odwiedziny i ciepłe słowa :)
Trzymajcie się :)
To już 3. tydzień moich zdjęciowych podsumowań. Muszę przyznać, że nawet nie wiem, kiedy ten czas mi zleciał. Jak na razie to był najtrudniejszy tydzień, bo przez cały intensywnie się uczę i na nic innego praktycznie nie mam czasu.
Ale coś udało mi się sklecić :)
#1, #2 We wszystkich sklepach świąteczny klimat pełną parą. Skorzystaliśmy z okazji i dokupiliśmy kilka ozdób świątecznych. Czyż nie urocze te ludziki?
#3 Takiego to ładnego słonecznika dostałam! Rozjaśnia mi szarugę za oknem :)
#4 Na początku zeszłego tygodnia, udało nam się w końcu pójść do kina. Wybieraliśmy się dobry miesiąc, bo albo jednak termin nam nie pasował, albo jak już mieliśmy czas, to nie leciało już to na co mieliśmy iść :D
I to by było na tyle.
Dziękuję Wam za wszystkie odwiedziny i ciepłe słowa :)
Trzymajcie się :)
wtorek, 12 listopada 2013
Tydzień w zdjęciach #2
Witajcie :)
Nawet nie wiecie, jak ucieszyły mnie te wszystkie komentarze pod poprzednim postem! Bardzo się cieszę, że podoba Wam się mój nowy cykl. Przejdźmy więc do kolejnego tygodnia:
#1 Udało mi się kupić nowe kozaki. Niby żaden wyczyn, ale zawsze miałam problem ze znalezieniem odpowiednich dla mnie butów. Nie dość, że te kupiłam w jakieś 15 minut (a zazwyczaj zajmowało mi to kilka dobrych godzin), to są w dokładnie takim kolorze, jak chciałam i ocieplane w środku! Zawsze jak trafiałam na ocieplane to były to śniegowce lub emu albo były ocieplone tylko na górze, dlatego jestem totalnie zachwycona. A na dodatek jeszcze były tanie.
#2 Zaczęłam się uczyć robić na drutach. Bardzo mi się podoba, bo mogę coś podziubać nawet, jak mam tylko chwilkę, na co nie mogłam sobie pozwolić, jeśli chodzi o scrapowanie, bo wyciąganie wszystkich przydasiów zajmuje mi za dużo czasu. Mam jeszcze tylko problem z gubieniem oczek i jakimiś innymi dziwnymi błędami, co kończy się ciągłym rozplataniem i zaczynaniem od nowa. Dlatego jeśli ktoś z Was zna jakieś fajne filmiki/tutoriale albo sam mi zachce doradzić, jak naprawić błędy, będę bardzo wdzięczna. Bo w tym tempie szalik zrobię na kolejną zimę dopiero :D
#3 Udało mi się ostatnio wygrać 4 różne candy! W 13 arts, u Justyny, w Fox in a box i u Miry. W tym tygodniu dorwałam się już do wszystkich przydasiów i jestem nimi totalnie zachwycona. Nie ma nic lepszego niż darmowe przydasie :D
#4 W końcu mam chwilkę, żeby poscrapować. Mam w planie 4 projekty, więc powinno mnie być w tym tygodniu dużo na blogu, o ile mi wyjdzie :)
Dziękuję Wam za uwagę i obiecuję w najbliższym czasie nadrobić i u Was zaległości.
Trzymajcie się ciepło :)
Nawet nie wiecie, jak ucieszyły mnie te wszystkie komentarze pod poprzednim postem! Bardzo się cieszę, że podoba Wam się mój nowy cykl. Przejdźmy więc do kolejnego tygodnia:
#1 Udało mi się kupić nowe kozaki. Niby żaden wyczyn, ale zawsze miałam problem ze znalezieniem odpowiednich dla mnie butów. Nie dość, że te kupiłam w jakieś 15 minut (a zazwyczaj zajmowało mi to kilka dobrych godzin), to są w dokładnie takim kolorze, jak chciałam i ocieplane w środku! Zawsze jak trafiałam na ocieplane to były to śniegowce lub emu albo były ocieplone tylko na górze, dlatego jestem totalnie zachwycona. A na dodatek jeszcze były tanie.
#2 Zaczęłam się uczyć robić na drutach. Bardzo mi się podoba, bo mogę coś podziubać nawet, jak mam tylko chwilkę, na co nie mogłam sobie pozwolić, jeśli chodzi o scrapowanie, bo wyciąganie wszystkich przydasiów zajmuje mi za dużo czasu. Mam jeszcze tylko problem z gubieniem oczek i jakimiś innymi dziwnymi błędami, co kończy się ciągłym rozplataniem i zaczynaniem od nowa. Dlatego jeśli ktoś z Was zna jakieś fajne filmiki/tutoriale albo sam mi zachce doradzić, jak naprawić błędy, będę bardzo wdzięczna. Bo w tym tempie szalik zrobię na kolejną zimę dopiero :D
#3 Udało mi się ostatnio wygrać 4 różne candy! W 13 arts, u Justyny, w Fox in a box i u Miry. W tym tygodniu dorwałam się już do wszystkich przydasiów i jestem nimi totalnie zachwycona. Nie ma nic lepszego niż darmowe przydasie :D
#4 W końcu mam chwilkę, żeby poscrapować. Mam w planie 4 projekty, więc powinno mnie być w tym tygodniu dużo na blogu, o ile mi wyjdzie :)
Dziękuję Wam za uwagę i obiecuję w najbliższym czasie nadrobić i u Was zaległości.
Trzymajcie się ciepło :)
wtorek, 5 listopada 2013
Tydzień w zdjęciach #1
Witajcie :)
Postanowiłam zacząć nowy cykl blogowy. Tydzień w zdjęciach chodził za mną już od dawna, zawsze bardzo chciałam się nauczyć fotografować codzienność, żeby nauczyć się dostrzegać te wszystkie drobne chwile, ale nie wiedziałam, czy Wam się spodoba. Ale Wasza ciepła reakcja na moje jesienne zdjęcia, rozwiała wszystkie moje wątpliwości, więc oto jest:
#1 Poznajcie Edka :D Edek jest pierwszą dynią, jaką kiedykolwiek wycinałam. Wiernie towarzyszył nam kilka dni, ale niestety się już postarzał.
#2 W sobotę udało mi się wyskoczyć na trochę na DJWC :) Nieźle się obkupiłam, spotkałam parę osób. Było super :)
#3 Nauka to moje hasło przewodnie na weekend i poniedziałek. Na zdjęciu notatki są jeszcze ładnie poukładane. 10 minut później były na całym łóżku, łącznie z cienkopisami, zakreślaczami i post-itami ;D
#4 A przez cały weekend posilała nas pizza z nowo odkrytej pizzerii. Pyszna!
I to by było na tyle :) Koniecznie dajcie znać, co myślicie i czy chcecie, żeby co wtorek pojawiało się tu małe tygodniowe sprawozdanie. Bo muszę przyznać, że mam małą tremę, publikując tego posta.
Dziękuję Wam za wszystkie komentarze i odwiedziny :)
Trzymajcie się ciepło :)
Postanowiłam zacząć nowy cykl blogowy. Tydzień w zdjęciach chodził za mną już od dawna, zawsze bardzo chciałam się nauczyć fotografować codzienność, żeby nauczyć się dostrzegać te wszystkie drobne chwile, ale nie wiedziałam, czy Wam się spodoba. Ale Wasza ciepła reakcja na moje jesienne zdjęcia, rozwiała wszystkie moje wątpliwości, więc oto jest:
#1 Poznajcie Edka :D Edek jest pierwszą dynią, jaką kiedykolwiek wycinałam. Wiernie towarzyszył nam kilka dni, ale niestety się już postarzał.
#2 W sobotę udało mi się wyskoczyć na trochę na DJWC :) Nieźle się obkupiłam, spotkałam parę osób. Było super :)
#3 Nauka to moje hasło przewodnie na weekend i poniedziałek. Na zdjęciu notatki są jeszcze ładnie poukładane. 10 minut później były na całym łóżku, łącznie z cienkopisami, zakreślaczami i post-itami ;D
#4 A przez cały weekend posilała nas pizza z nowo odkrytej pizzerii. Pyszna!
I to by było na tyle :) Koniecznie dajcie znać, co myślicie i czy chcecie, żeby co wtorek pojawiało się tu małe tygodniowe sprawozdanie. Bo muszę przyznać, że mam małą tremę, publikując tego posta.
Dziękuję Wam za wszystkie komentarze i odwiedziny :)
Trzymajcie się ciepło :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)




